Słowa dwa o couchsurfingu

Slowo wstępu, dla tych co nie wiedzą. O dziwo są tacy! Na przykład moi współlokatorzy lat 21-23. Chyba nie wiedzą, co to zycie, ale mniejsza. Couchsurfing jak sama nazwa wskazuje to surfowanie po kanapach. Innymi słowy spanie u innych ludzi na kanapie, ale nie tylko…

Mój pierwszy raz to przyjazd do Sevilli i spotkania CS(couchsurfing). Taki tam poczatek. Potem wyjazd z nie znajomymi ludźmi, poznanymi online na cs. Niby coś, ale wciąż nie esencja. Poważniejsza przygoda zaczęła sie później. W październiku 2013. W Walencji. Kiedy to kieszenie puste. Przygody chęć. Poszukiwania pełną parą. No i Alba odpisała, że możemy u niej spac. Tak, o. No wiec pojechaliśmy. Alba i Carlos, znajomi, zaperzentowali w najlepszy z możliwych sposobów co to jest idea CS. Ustąpili nam swój pokój na dwie noce, zaprosili do stołu, powiedzieli gdzie pójsc i co zobaczyć. Mamma mia do tej pory pamietam ich sugestie za które jestem wdzięczny! Ogólnie żyć, nie umierać i super!

Potem przysło zło i nuda. Zima. Nuda, egzaminy ble plucha feee. Na poczatku kwietnia na grupie CS Sevilla ktoś wrzuca post. No że nie ma gdzie spać, że w potrzebie, że dwie noce i że mili i gotuja. Przeczytałem. Raz. Drugi. No co, pomogę. Napisalem że przygarnę. Poinformowalem współlokatorów. Materac się skombinowało. No i tak oto poznalem Joasie i Piotrka, chwilowo w Porto mieszkających. Trip po poludniowej Hiszpanii odbywających. Fajnie? Bardzo. Ugotowali pierogi, byli wdzięczni i uśmiechnięci. Nie bede się rozpisywać jak fajnie było razem wyjść na impreze, ale sam fakt, ze są takie możliwości na wyciągnięcie ręki jest super fajny i cieszący. Takie możliwości jak poznawanie nowych ludzi a zarazem pomaganie. Nic wielkiego do powiedzenia nie mam. Chciałem napisać, ze CS nie gryzie (choć myślę, ze różne mogą być sytuacje- ja narazie mam same EXTRA SUPER doświadczenia). Podziękowac tutaj chciałem i powiedzieć, że fajnie bylo obejrzec Semane Sante z wami Piotrku i Joasiu. Powodzenia w dalszej realizacji pragnień!

couchsurf 1024x765 Słowa dwa o couchsurfingu

Ps: oni też mieli wtedy swój pierwszy raz. Autostopem. Mowią, że nie gryzie. Ten punkt jeszcze przede mna!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *